Prawa ręka wolnego świata,…

Prawa ręka wolnego świata, czyli błędy związane z bronią w grach (cz.6 ale tak naprawdę, to taka trochę część specjalna)

Witam wszystkich wyjątkowo serdecznie i przepraszam za tydzień obsuwy. Kolejne wpisy mogą pojawiać się nieco mniej regularnie, bo ostatnio brakuje mi czasu a przygotowanie tekstu, zdjęć i gifów zajmuje sporo czasu. Z tej okazji dziś dodaję nieco dłuższy tekst, czy to dobrze czy źle musicie ocenić sami.
Dziś taka trochę edycja specjalna, bo bardziej niż na grach i błędach skupię się na trzech konkretnych karabinach bojowych i tym, co gry odwzorowują w nich źle.
Jeżeli macie jakieś swoje ulubione modele broni które chcielibyście zobaczyć w następnym „specjalnym” wpisie, to możecie podać swoje typy w komentarzach, chętnie uwzględnię je w kolejnym takim tekście. Tylko nie wiem kiedy kolejny taki się pojawi xD

Zacznijmy od belgijskiego FN SCAR. Broń została opracowana na potrzeby USSOCOM, między innymi dla DEVGRU (dawniej Navy Seals). Powstały dwie wersje, jedna zasilana amunicją 5,56×45 (SCAR-L) a druga 7,62×51 (SCAR-H). I o ile wersja „H” (skrót od słowa „Heavy”) zdobyła dosyć szerokie uznanie wśród wielu jednostek (DEVGRU bardzo się z nim polubiło), tak „L” (od słowa „Light”) dosyć szybko został wycofany z (raczej wąskiego) użycia a jego zakup anulowany.
SCAR-H dowiódł swojej wartości w Afganistanie, gdzie został doceniony za wysoką celność, dużą moc, niewielką masę i w miarę kompaktowe wymiary (jak na karabin bojowy). Co więcej, wersję „H” docenili nawet Talibowie, których co jakiś czas widuje się z kradzionymi/przejętymi od Amerykanów karabinami.
Obie wersje SCAR’ów używane są przez różne jednostki wojskowe ponad 30 krajów na świecie. Z tego co wiem, to nawet BOR ma na wyposażeniu SCAR’a, zarówno w wersji „H” jak i „L”.

View post on imgur.com

Nie do końca wiem czemu, ale tenże właśnie SCAR (w obu wersjach) często pada ofiarą różnorakich błędów. Z perspektywy obsługi przez strzelca, karabin nie różni się jakoś drastycznie mocno od broni z rodziny AR-15 (szczególnie model „L” i jego cywilna odmiana „16S”), a mimo to sprawia twórcom znacznie więcej problemów. Niech za przykład posłuży niezbyt znana u nas i dostępna tylko w Korei Południowej gra „Black Squad”.
SCAR-H w miejscu dźwigni przeładowania ma… Celownik kolimatorowy?

View post on imgur.com


Podobna sytuacja ma miejsce w „Homefront”, gdzie SCAR nie ma dzyndzla przeładowania a w jego miejscu broń opleciona jest jakąś taśmą, zawieszeniem taktycznym, sznurkiem czy jakimś innym czymś.

View post on imgur.com

Na upartego, taka konfiguracja jest możliwa. W SCAR’ach dźwignię przeładowania możemy wyjąć i przełożyć z lewej strony na prawą lub odwrotnie, i teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie żeby tą dźwignię zupełnie usunąć. Po opróżnieniu magazynka zamek zrzucić możemy za pomocą bolt relase (niemal identycznego jak w broni z rodziny AR-15), tylko w jaki sposób przeładujemy broń po raz pierwszy? Lub usuniemy ewentualne zacięcie (które w SCAR’ach zdarzają się raczej rzadko)?
Widoczny na zdjęciu z „Black Squad” skośny montaż (wydaje mi się, że kolimator wzorowany jest na Vortex Venom) możemy założyć zarówno z lewej jak i z prawej stroni broni, tylko… Po co robić to w miejscu gdzie będzie to kolidować z dźwignią przeładowania? Generalnie odnoszę wrażenie, że ktoś tu chyba chciał tego SCARA „utaktycznić” za mocno, zwróćcie uwagę na celownik. Elcan Specter posiada możliwość całkiem wygodnego zamontowania celownika kolimatorowego na „górze”.

View post on imgur.com


Nie wiem, może się za bardzo czepiam, w sumie każdy ma swoje preferencje, może komuś wygodniej celować „ukośnie”, ale po co dokładać dodatkową wagę w postaci montażu skośnego (i przedłużenia frontu „PWS rail extension” na którym nic nie jest zamontowane) kiedy kolimator można wygodnie przyczepić na górze celownika? No nie wiem, może się czepiam, przepraszam.

Równie częstą ofiarą błędów są przyrządy celownicze. Obcinanie, skracane, wykręcane i chuj wie jeszcze co.
W Battlefield: Hardline tylne przyrządy celownicze zostały „wykastrowane”:

View post on imgur.com


Podobnie w Modern Warfare 2, ale tutaj dodatkowo… Zamontowano je „tyłem do przodu” (poprawiono to w remasterze):

View post on imgur.com


Przyrządom SCAR’a również oberwało się w Battlefield: Bad Company 2:

View post on imgur.com


W BC2 przyrządy celownicze wyglądają nieco inaczej, bo tam SCAR-L został wymodelowany na bazie pierwszej generacji broni. Pierwsza generacja SCAR’ów występuje też w Battlefieldzie 3, w BF4 z kolei, SCAR został wymodelowany na podstawie bardziej popularnej trzeciej generacji:

View post on imgur.com

HK G3 to broń absolutnie legendarna, obok równie legendarnego FN FAL wymieniana w panteonie najlepszych karabinów bojowych w historii. Do tego, jest to mój ulubiony karabin bojowy ever, więc musiał się tu znaleźć ❤️❤️❤️

View post on imgur.com


Niezawodny, niezbyt skomplikowany, bardzo celny i potężny.
Ze względu na niewielką szybkostrzelność i dużą masę, odrzut jest dosyć łagodny (jak na broń zasilaną nabojem 7,62), karabin jest bardzo efektywny przy strzelaniu na „single”, ale „full auto”… Ło panie, na „auto” G3 to bestia, równie dzika i nieokiełznana jak FN FAL czy M14.

View post on imgur.com


No dobra, może jak M14 to nie, bo o ile tryb auto w G3 czy FAL może być dyskusyjny, tak w M14 jest kompletnie bezużyteczny.

View post on imgur.com

Mimo 60 lat na karku broń wciąż pozostaje na użyciu armii Grecji, pewnych jednostek armii Niemieckiej (głównie w wersji wyborowej MSG90), Norweskiej (jako AG-3), Szwedzkiej (jako AK-4B i AK-4OR) i przeróżnych formacji wojskowych wielu innych (głównie afrykańskich, azjatyckich i południowoamerykańskich) państw. Podobno G3 (w wersji G3KA4 z składaną kolbą) w pewnym stopniu nadal używane są przez niektóre jednostki armii brytyjskiej, ale to bardziej pogłoski niż potwierdzone info.
Jeszcze w ramach ciekawostki dodam, iż armia portugalska używała „gietrójek” przez 56 lat, aż do roku 2019. Wymienili je na… FN SCAR-H. W ramach jeszcze jednej ciekawostki mogę dodać, iż amerykańska firma „PTR” produkuje bardzo wierne kopie G3 (które podobno sprzedają się bardzo dobrze). Jeżeli chcielibyście mieć własne „gietrzy” za akceptowalne pieniądze, a macie zezwolenie na broń, to produkty PTR są chyba najlepszą opcją. A tak przy okazji, z (nieco utaktycznionego) PTR-91 możecie postrzelać w Battlefield: Hardline.

View post on imgur.com


No ale wróćmy do błędów.

Z perspektywy gier, najwięcej problemów nastręcza dźwignia przeładowania i wszystko co z nią związane.
Zacznijmy od przeładowania. „Gewehr 3” to dziadek (jeżeli uznamy, że tatą jest HK33) legendarnego MP5, to tutaj po raz pierwszy zastosowanie znalazł legendarny „HK SLAP”.

View post on imgur.com


G3 przeładować można na dwa sposoby. Pierwszy to wspominany slap, drugi to klasyczne przeładowanie poprzez odciągnięcie dźwigni do tyłu i puszczenie jej, jednakże drugi sposób jest trudny w realizacji. Nie chcę przedłużać i tak długiego już tekstu, więc nie będę zagłębiać was w technologiczne menadry działania „roller-delayed blowback”, niech wystaczy wam fakt, iż klasyczne przeładowanie G3 poprzez pociągnięcie dźwigni przeładowania jest trudne, szczególnie przy pełnym magazynku. Prostszą, szybszą i zalecaną metodą jest właśnie HK slap.
Druga sprawa to spora dźwignia przeładowania, która po puszczeniu składa się „do broni” aby bezsensownie nie odstawać w bok.

View post on imgur.com


Trzecia sprawa to fakt, iż dźwignia przeładowania podczas strzelania pozostaje nieruchoma (tak jak w MP5).

W grach mamy do czynienia z przeróżnymi combosami. Przykładowo, w CS:GO mamy klasyczne (niezalecane) szarpnięcie dźwigni przeładowania, które jest… eee… Wysoce niesatysfakcjonujące?

View post on imgur.com


Nosz kurwa, sprężynowe repliki za 15 złotych stawiają większy opór przy przeładowaniu. Do tego obowiązkowa stercząca dźwignia przeładowania, niedopuszczalne, tfu.
W Call Of Duty 4: Modern Warfare mamy ładny slap (czy bardziej zrzucenie), ale tu także dźwigna przeładowania sterczy w bok

View post on imgur.com


W Medal Of Honor: Warfighter mamy bardzo ładny slap i prawidłowo składającą się dźwignię przeładowania, ale ta porusza się podczas strzelania. A nie powinna.

View post on imgur.com

Teraz dla odmiany pochwała, konkretnie dla PayDay 2. To znaczy częściowa pochwała, bo z tego co wiem, prezentowana poniżej animacja została już zamieniona na inną, w mojej opinii znacznie gorszą. Ale w starej animacji G3 przeładowywane jest poprzez klasyczne szarpnięcie dźwignią, ale naprawdę ładnie przedstawiono jej opór. Pochwalić też muszę ukazanie masy karabinu. Nie do końca wiem co mi się w tej animacji tak podoba, ale w mojej opinii ta ładnie pokazuje, jakim solidnym skurwesynem jest G3 (ok. 4,4 kg w wersji G3A3). Może to ten ledwie widoczny, powolny „wyrzut” do góry przy zmianie magazynka, sam nie wiem.

View post on imgur.com

Na koniec wspominany wcześniej FN FAL (na tym zdjęciu wzorowany na Austriacką odmianę FAL’a, STG-58)

View post on imgur.com


A tu klasyczny FN FAL (i radziecki RPD na drugim planie) oraz kobiece bojowniczki Falangi Libańskiej na strzelnicy, zdjęcie zrobione w roku 1976 podczas wojny domowej w Libanie.

View post on imgur.com

Mimo większej popularności niż G3, odnoszę wrażenie, iż w grach występuje nieco rzadziej. FAL nazywany był „The right arm of the Free World” a to z powodu bardzo dużej popularności wśród państw członkowskich NATO, przyjęty został na wyposażenie ponad 90 krajów na świecie. Co ciekawe, FAL’a (pod nazwą G1) chcieli zaadaptować również Niemcy, ale Belgowie pamiętając ichnią uprzejmość podczas drugiej wojny światowej, równie uprzejmie odpowiedzieli „proszę wypierdalać”. Niemcom pewnie zrobiło się smutno, ale w zanadrzu mieli hiszpański plan B nazywający się „CETME Modelo A”. W ten (mocno przeze mnie uproszczony) sposób powstał największy konkurent FN FAL, czyli wcześniej wspomniany HK G3.

Podobnie jak G3, FN FAL mimo 60 lat na liczniku nadal nigdzie się nie wybiera. Pozostaje na wyposażeniu armii (i policji) Grecji, Irlandii (głównie jako karabin wyborowy), Argentyny, Brazylii (gdzie produkowany jest na licencji jako IMBEL D3 i IMBEL ParaFAL), sił specjalnych armii brytyjskiej (ichnia wersja FAL’a w wersji pozbawionej ognia ciągłego, czyli L1A1 SLR) i wielu innych państw, głównie Ameryki Południowej i Afryki. Znów, podobnie jak G3, FAL w niemal każdych warunkach i w niemal każdym miejscu na świecie niejednokrotnie dowiódł swoich wartości, udowadniając, że jak najbardziej słusznie zaliczany jest do grona najlepszych broni palnych na świecie. Po dziś dzień zwolennicy G3 i FAL’a kłócą się który z nich jest lepszy.

Wracając do gier, tu bywa różnie. Zazwyczaj FAL nie sprawia twórcom aż tyle problemów, co przykładowo G3, ale i tu zdarzają się wpadki. Chyba najbardziej wyróżniającym się „bajerem” jest bolt relase (mam wrażenie, że wie o nim niewiele osób), znajdujący się w tym niecodziennym, ale wygodnym miejscu:

View post on imgur.com


Najwięcej problemów przysparza (ponownie) dźwignia przeładowania. Podobnie jak w G3, podczas strzelania pozostaje nieruchoma. Co więcej, pomimo faktu, iż zamek po opróżnieniu magazynka blokuje się w tylnym położeniu, dźwignia nadal pozostaje z przodu.
Kompletnie nieprawidłowe i absolutnie paskudne działanie dźwigni możemy zobaczyć w Modern Warfare 2:

View post on imgur.com


Podobna sytuacja ma miejsce w Far Cry 2, gdzie dodatkowo odwrócono całą broń z lewej strony na prawą:

View post on imgur.com


Niezbyt znany u nas multiplayerowy FPS „Zula” również popełnia ten błąd, dokładając upośledzone tylne przyrządy celownicze i przedziwną zmianę magazynka. Widocznie naboje uzupełniają się w powietrzu:

View post on imgur.com


Polski (niezbyt udany) Call Of Juarez: The Cartel także nieprawidłowo przedstawia działanie dźwigni przeładowania. Dodatkowo magazynek wygląda jak ten używany w M16 lub FN FNC, które zasilane są nabojem 5,56×45 (FAL strzela nabojem 7,62×51), ale może to tylko kwestia perspektywy. Istnieją przedłużone, 30-nabojowe magazynki do FAL’a, ale są znacznie dłuższe niż ten widoczny w grze.

View post on imgur.com

Warto wspomnieć o taktycznym, amerykańskim FALu, czyli DSA SA58 OSW. Ma oszynowany front, krótszą lufę i kolbę ramową (pożyczoną z desantowej wersji FAL 50-64) lub prowadnicę na kolbę standardu AR-15. Działa niemal identycznie jak klasyczny FAL ale wygląda przekozacko, i właśnie dlatego o nim wspominam.

View post on imgur.com


SA58 OSW pojawia się w Battlefield Hardline, gdzie po odblokowaniu kilku dodatków robił się absolutnie przegiętą bestią.

View post on imgur.com


Pojawia się też w Rainbow Six: Siege, gdzie przy suchym przeładowaniu użyty zostaje… Bolt relase. Rozumiecie to? Broń z rodziny AR-15 przeładowywana jest tą niewygodną dźwignią z tyłu a SA58, który posiada dużą i wygodną dźwignię przeładowania z lewej strony, zostaje przeładowany tym małym dzyndzelkiem przy magazynku.
Ubisoftowe cuda.

View post on imgur.com

Jeżeli doczytaliście do tego miejsca, to bardzo dziękuję za przeczytanie do końca i zapraszam na następny wpis, który chciałbym dodać za tydzień, ale w sumie to nie wiem kiedy mi wyjdzie, więc po prostu zapraszam na następny wpis xD

Tag do obserwowania wpisów o błędach: #bledywgrach

Poprzednie wpisy, których nie ma na powyższym tagu:
– część 1: https://www.wykop.pl/wpis/49741999
– część 2: https://www.wykop.pl/wpis/49786271
– część 3 :https://www.wykop.pl/wpis/49883897
– część 4: https://www.wykop.pl/wpis/50027017

#20gierwykopka #gry #bron #gruparatowaniapoziomu #ps4 #xboxone #komputery #technologia #konsole #technologia #battlefield #callofduty