Mireczki nie wiem czy kręcić…

Mireczki nie wiem czy kręcić małysza, ale trochę się zdenerwowałem jak się dowiedziałem.
W skrócie:
Starszy kolega z pracy poszedł w sobotę kupić dziecku laptopa.
Chciał office do niego, sprzedawca mu mówi że to plus 600zł.
Kolega pyta czy coś taniej się nie da.
Chłopaczek mówi, że się tym zajmuję prywatnie i da się za 199zł + 150zł „robocizna”.

Finał:
Zainstalował koledze office z roczną subskrypcją i powiedział, żeby po roku kupić klucz na allegro za 10zł.
Do tego wkręcał, że zaktualizował (jakby sam się nie aktualizował) system.
Skasował za to 150zł, bez paragonu, bez FV, po prostu na czarno w godzinach pracy.

#mediamarkt #microsoft #komputery #oszukujo